Ławeczka im. Andrzeja Sikorskiego

By Małgorzata Mikos - listopada 11, 2024

 
 
Piątek, 8 listopada 2024 r. Niby zwykły dzień, jednak nie dla wszystkich. Nie dla mnie. Dla mnie był to dzień wyjątkowy, ponieważ w Parku na os. Wichrowe Wzgórze w Poznaniu została odsłonięta ławeczka imienia mojego zmarłego przed rokiem wujka, Andrzeja Sikorskiego – archeologa, poety, prozaika, dziennikarza prasowo-radiowego, krytyka literackiego, wykładowcy w Instytucie Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, członka Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Wydarzenie zgromadziło licznych miłośników archeologii i literatury, jego przyjaciół, współpracowników, sąsiadów, rodzinę, którzy ze wzruszeniem go wspominali, jego życzliwość, uśmiech, oddanie pracy oraz dar do tworzenia utworów przemawiających do każdego. Najczęściej ludzie zapamiętali to, że był wszędzie – ciągle w biegu, z nieodłączną wypchaną po brzegi teczką w ręku, z którą przemierzał miasto.
Po części oficjalnej ceremonii została odsłonięta ławeczka, na której zastała umieszczona tabliczka z fragmentem jego wiesza pt. "Nie mów".

To niezwykle miłe, że ludzie o nim pamiętają, wspominają go z uśmiechem, cenią jego osiągnięcia w świecie archeologii i w świecie literatury. A dokonał wielu wspaniałych rzeczy. Bo był wyjątkowym człowiekiem. Kto miał przyjemność go poznać, porozmawiać z nim nawet przez minutę, ten wie, o czym mówię.

Dziękuję z całego serca każdemu, dzięki komu ta ławeczka znalazła się na osiedlu, na którym mieszkał przez 30 lat.

Siedząc na tej ławeczce z tabliczką z jego imieniem, można porozmawiać z nim w myślach, powspominać, poszukać weny do tworzenia. Uśmiechnąć się, wspominając go.

Jeśli będziecie Państwo kiedyś w Poznaniu, zajrzyjcie do Parku na osiedlu Wichrowe Wzgórze, odnajdźcie tę ławeczkę, usiądźcie na chwilę albo dwie, wspomnicie go z uśmiechem. Nie pomniki, ale pamięć i wspomnienia są wyznacznikami rzeczywistej długości czyjegoś życia. To, jak długo o tobie pamiętają, jak długo istniejesz w czyjejś pamięci, tak długo żyjesz po swym odejściu. Do momentu śmierci ostatniej pamiętającej cię osoby.
Oby pamięć i wspomnienia po moim wujku przetrwały jak najdłużej.
 
 
 – Małgorzata Mikos –
 
 

 

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze